Na terenie naszej wsi nie prowadzono niestety żadnych badań archeologicznych, dlatego też nie można stwierdzić jak daleko sięgają dzieje osadnictwa na tym terenie. Przyjmuje się, że Skrzyszów powstał ponad 700 lat temu. 25 lutego 1286 roku biskup krakowski Paweł wystawił dla wójta bytomskiego Frizeco dokument lokacyjny Cressowicy (Skrzyszowa) na założenie wsi wg prawa niemieckiego. Wioskę Skrzyszów osadzono na 30-tu łanach kmiecych (1 łan = 23 do 28 hektarów). Była to wieś stosunkowo duża. Osadnicy wsi byli ludźmi wolnymi osiadłymi na warunkach umowy. Korzystali z daleko posuniętego samorządu. Skąd przybyli, czy z innych zaludnionych już wsi, czy nadano ziemię i nowe prawo mieszkańcom istniejącej małej osady, a może jedno i drugie, trudno jest dzisiaj dociec. Z porządków i nadań jakie poczynił Henryk IV po zwycięskiej wojnie nad biskupem Tomaszem, zakończonej w 1288 roku zawarciem układu, w wyniku którego Henryk przejął również zwierzchnią władzę nad całym Śląskiem wnioskować można, że wioska Skrzyszów znalazła się w terytorium księstwa raciborskiego. Potwierdza ten fakt dokument z dnia 10.06.1301 roku wystawiony przez księcia raciborskiego Przemysława, w którym jako świadek występuje "miles Adam de Crischowicz" (rycerz Adam ze Skrzyszowa).
Prawdopodobnie rycerz Adam był pierwszym, właścicielem Skrzyszowa. Rycerz ten już od roku 1291 występuje jako podczaszy księcia Przemysława raciborskiego. Od XIV wieku wzmianki na temat Skrzyszowa są coraz częstsze ale pisownia nazwy naszej miejscowości w źródłach historycznych nie jest jednolita i spotkać można np. określenia: rok 1286 - Cressowice, 1301 i 1373 - Crischow, 1447 - Crischaw, 1679 - Skrischowitz, 1745 - Skrischau, 1783 - Skrzischow, od 1922 - Skrzyszów Jak podaje Wiesław Sienkiewicz w Średniowieczne nazwy miejscowe ziemi rybnickiej Skrzyszów jest nazwą dzierżawczą od staropolskiego imienia Skrzysz. To, że pisownia naszej miejscowości występuje ze znacznymi zniekształceniami wynika stąd, iż jej staropolskie brzmienie nastręczało piszącym w języku łacińskim, czeskim czy niemieckim, wiele trudności i nie potrafili dokładnie oddać w pisanych dokumentach jej pierwotnego brzmienia. Poza tym na przestrzeni historii zauważyć można celowe czechizowanie a później zniemczanie nazwy. Podane zniekształcenia mają znikome wartości w stosunku do znaczenia historycznego nazwy pierwotnej, zachowanej przez miejscową ludność jako "Skryszów" - przez wieki aż do dziś, co jest świadectwem polskości tutejszej ludności.
W 1327 roku Skrzyszów przeszedł pod panowanie królów czeskich. W latach 30-tych XIV wieku został związany z Boguminem. Wtedy to rycerz Werner de Odirberg zwany Paszkiewicz, prawdopodobnie syn Adama ze Skrzyszowa, otrzymał od księcia Lestko (Leszek raciborski 1306-1336), miasto i gród Bogumin, część przyległych do niego wiosek Grunów i Zabełków, zaś Skrzyszów jako spadek po Adamie zatrzymał Werner w całości. Przynależność Skrzyszowa do Bogumina trwała prawie sto lat.
Od 1428 roku wśród posiadłości przynależnych do księstwa bogumińskiego Skrzyszów już nie występuje. Przypuszczać należy, że na początku XV wieku zmienili się właściciele Skrzyszowa. Rodowego nazwiska nowych właścicieli nie znamy. Od nazwy wsi nazywają się Skrzyszowscy. Rodzina właścicieli Skrzyszowa należała do dosyć zamożnej szlachty. Skrzyszowskich spotykamy w wielu źródłach historycznych np. w 1510 roku Wawrzyn Skrzyszowki kupił wieś Gogołowa za 450 guldenów węgierskich, 11.11.1519 roku Piotr Skrzyszowski kupił od Rostków z Bzia wieś Jastrzębie za 1350 guldenów węgierskich.
Na początku XVII-go wieku Skrzyszów był jeszcze własnością wolnej szlachty. W 1602 roku Wacław Tanfalt - właściciel Skrzyszowa, wraz z innymi szlachcicami wniósł skargę do króla przeciwko Jerzemu Pławeckiemu - panu na Wodzisławiu o nieprzestrzeganie przywilejów szlacheckich. Tanfalt proces wygrał ale i tak sprzedał później Pławeckim Skrzyszów łącznie z Szotkowicami. W dokumencie z 1650 roku Skrzyszów wymieniony jest już wśród wsi komornych przynależnych bezpośrednio do pana na Wodzisławiu. Od tego czasu w Skrzyszowie urzędował zarządca pana na Wodzisławiu. W drugiej połowie XVII-go wieku w Skrzyszowie pozostało już tylko 17 dużych pełnołanowych gospodarstw kmiecych oraz 26 mniejszych gospodarstw zagrodniczych. Znamy najstarszych przodków, gdyż chłopi używali już nazwisk. W najstarszej zachowanej księdze chrztów z 1756 roku nazwiska mieszkańców Skrzyszowa są następujące: Sitek, Reclik, Mitko, Pietroszek, Kruczek, Duda, Brzoza, Grzegoszczyk, Gocz, Sosna, Sobecko, Pękała. Nazwiska te świadczą o polskim pochodzeniu miejscowej ludności. W Skrzyszowie był folwark, który jednak nie podlegał pod zarząd gminy lecz stanowił samodzielną jednostkę administracyjną. Były również dwa młyny wodne. Jeden usytuowany przy stawie na potoku przepływającym przez wioskę, znajdował za folwarkiem pod Szotkowicami. Ostatnim właścicielem młyna był Konderla. Drugi młyn znajdował się na Pasiekach. W drugiej połowie XVIII wieku w Skrzyszowie rozpoczęto uprawiać ziemniaki. Ziemniaki dotarły na Śląsk w 1734 roku. Przywieźli je z Saksonii zwerbowani nowi fachowcy obsługi wielkich pieców Halemby i Paprocan. Początkowo uprawiali je na swoich działkach. W latach 60-tych XVIII wieku rozpowszechniono uprawę ziemniaków na większą skalę. Nazywano je "tartufle". W 1764 roku folwark w Skrzyszowie wysadził ćwiertnię i 8 miarek ziemniaków - zebrał 4 ćwiertnie, gmina zaś wysadziła 12 ćwiertni a zebrano 24 ćwiertnie. Pomimo, że tak skromne były początki uprawy ziemniaków w naszej wsi, to w krótkim okresie stały się one podstawowym artykułem żywnościowym szerokich mas chłopskich.
Na przełomie XVIII/XIX wieku skrajna nędza chłopów doprowadza do wielu powstań chłopskich. jedno z nich mało miejsce w lutym 1811 roku, na czele tego powstania w naszym rejonie stanął sołtys wsi Jedłownik Józef Bienia. W oddziałach powstańczych znalazło się wielu chłopów skrzyszowskich. Po zniesieniu pańszczyzny, w 1864 roku w Skrzyszowie wykonano pomiary katastrofalne gruntów. Według F. Triesta (niemiecki pisarz) w 1865 roku mieszkańcy Skrzyszowa posiadali 1.705 mórg ziemi, tj. 626 ha, do folwarku należały 592 morgi czyli 168 ha ziemi. Właścicielem folwarku w tym czasie był Edward Braunus. W folwarku zatrudnionych było 10 osób, z których 9 mówiło tylko po polsku. W gminie znajdowało się 158 zagród chłopskich. Uprawiano dużo lnu i sposobem domowym przędzono nici z których następnie tkano płótno na krosnach. Najwięcej sadzono ziemniaków, były one podstawowym artykułem żywnościowym. Jadano żur z ziemniakami, mleko z ziemniakami lub ziemniaki z kapustą. Mięsa ludzie jedli bardzo mało, rzadko jedli chleb, a kawę zbożową i placki spożywali od święta. Chleb każdy sam sobie piekł, ze zboża najczęściej zmielonego ręcznie na żarnach. Sklepu we wsi nie było żadnego. Była natomiast karczma, którą prowadził żyd - Marek Perl, potem jego córka, która wyszła za Sigla. Później karczmę prowadził Kufka. Nikłych zakupów ludność dokonywała na targu w Wodzisławiu.
Na przełomie XIX i XX wieku rozpoczęła się emigracja zarobkowa. Młodzi, odważni ludzie, pozbawieni perspektywy znośnych warunków życia naszej wsi, decydowali się na wyjazd. Wyjeżdżano najczęściej do Westfalii, gdzie pracę znaleźć można było w kopalniach. Emigracja ta dodatnio wpłynęła na rozwój ekonomiczny i społeczny wsi. Emigranci najczęściej wracali w rodzinne strony a zarobione pieniądze inwestowali w swoje gospodarstwo. Razem z gotówką, przywozili też nowe ubrania i stroje wg nowej mody nieznanej dotychczas w Skrzyszowie. Nauczyli się również przyrządzać i gotować nowe potrawy, wprowadzili zwyczaj picia kawy naturalnej, chociaż parzono ją bardzo skromnie, bo do dużego garnka kawy zbożowej wrzucano parę ziarenek kawy naturalnej, a przysmak ten pito przy takich okazjach jak wesele, odpust itp.
Na początku XX wieku część mieszkańców znalazła zatrudnienie w rozwijającym się rodzinnym przemyśle górniczym. Pracowano w kopalniach: Emma (Marcel), Siwka (Rymer), Anna oraz Ignacy (Rydułtowy II). Po zakończeniu I-szej wojny światowej o losach Górnego Śląska miał zadecydować plebiscyt. Wśród działaczy górnośląskich rosło przekonanie, że o powrót Śląska do Macierzy trzeba będzie się bić z bronią w ręku. Powstaje POW. W czasie trzech powstań Skrzyszowscy peowiacy brali udział we wszystkich ważniejszych walkach w naszym regionie. W czasie plebiscytu głos za Polską oddało 669 (90%) uprawnionych mieszkańców naszej wsi. 4 lipca 1922 roku Skrzyszów powrócił do Polski. Nadszedł rok 1939 - wybuchła II wojna światowa. Już 1 września Skrzyszów znalazł się w niemieckiej strefie okupacyjnej. Czas okupacji hitlerowskiej wycisnął na Skrzyszowie, podobnie jak wszędzie swoje ponure piętno. Końcowe miesiące wojny były dniami ciężkiej próby dla Skrzyszowa. Wyzwolenie przyniosły wojska radzieckie, które wkroczyły do Skrzyszowa od strony Mszany w dniu 27 marca 1945 roku. Piechotę wspomagały czołgi, które natarły na Skrzyszów od strony Wodzisławia. Tu natarcie zostało zatrzymane i wioska przez 5 tygodni stanowiła linię ciężkich zmagań frontowych. Chociaż mieszkańców ewakuowano do Mszanej, to jednak ofiary wśród ludności cywilnej były znaczne, ponadto wojska radzieckie doszczętnie splądrowały mienie mieszkańców. 1 Maja 1945 roku linia frontu przesunęła się w głąb Czechosłowacji. Na terenie Skrzyszowa pozostało 10 spalonych czołgów i dwa cmentarze poległych żołnierzy : radzieckich i niemieckich. Pojedyncze a nieraz zbiorowe mogiły wojsk niemieckich rozrzucone były również po całej wsi. Skrzyszów był wolny, ale bardzo zniszczony. Działania frontowe położyły w gruzach 70% zabudowań. Kompletnie zdewastowana była nowa szkoła, zniszczony nowy kościół - strącona wieża, zwalone stropy, zrabowane dwa zabytkowe dzwony. Prawie nic nie pozostało we wsi z żywego inwentarza. Był to najtrudniejszy okres w dziejach wsi. Jeszcze przez kilka lat wojna dawała znać o sobie niewypałami. Ginęły dzieci i dorośli. Po zakończeniu II wojny światowej w Skrzyszowie podobnie jak w całej zniszczonej ojczyźnie, od pierwszego dnia wolności, społeczeństwo włączyło się w nurt odbudowy i zagospodarowania wsi. Choć zaczynano od przysłowiowego kompletowania łyżki do jedzenia i brakowało jedzenia, to bardzo szybko chociaż w ogromnym trudzie, Skrzyszów zabliźnił swoje wojenne rany.
Dużym krokiem ku nowoczesności była elektryfikacja wsi w latach 1946-47. Nastąpił wielki awans intelektualny wsi przez dostęp skrzyszowskiej młodzieży do szkół ponadpodstawowych i na studia wyższe, co do tej pory było nieosiągalne ze względu na barierę ekonomiczną. Razem z budową kopalń w sąsiednich wioskach, rozpoczął się dalszy ekonomiczny rozwój Skrzyszowa. Od lat 60-tych znacznie wzrosła zamożność mieszkańców. Zbudowano większość nowych domów typu willowego. Wiele starych domów przebudowano. Obecnie na wszystkich ulicach położony jest asfalt. Głównym zajęciem mieszkańców ponad 3 tysięcznego Skrzyszowa jest praca w zakładach przemysłowych, jedynie dwie rodziny utrzymują się wyłącznie z rolnictwa.W roku 1986 Skrzyszów uroczyście obchodził 700-lecie istnienia. Jedną z atrakcji był Historyczny Korowód, w którym zaprezentowano kolejne postacie historyczne.
Od kilku lat w ostatnią niedzielę czerwca organizowane są Dni Skrzyszowa, w ramach których oprócz festynu odbywa się też podobny korowód, w którym uroczyście prezentują się m.in. władze wsi i gminy, strażacy, członkowie zespołu "Familijo", orkiestra górnicza oraz dzieci i młodzież szkolna.
Materiały zostały dostarczone przez panią Alinę Czaja, nauczycielkę historii w tutejszej szkole oraz opracowane przez Agnieszkę Szkatuła.

